Artmed

ART & MED Prywatna Klinika Chirurgii Plastycznej
ul. Algierska 19, 30-660 Kraków, tel.: +48 691 ART MED, +48 691 278 633
fax +48 12 378 96 52, e-mail: info@art-med.com.pl

ALCL

ALCL czyli chłoniak olbrzymio-komórkowy jest stosunkowo nowym problemem w chirurgii piersi związanym z implantami.
Jest to dość zagadkowe zjawisko gdyż implanty stosowane są od lat 60tych a problem pojawił się kilka lat temu co stawia pod znakiem zapytania związek z implantami oraz z ich teksturą.
Ostanie statystyki pokazują, że pacjentki, u których zastosowano  implanty gładkie, które rzekomo nie  były łączone z ALCL też zapadają na tę chorobę 
Jest też teoria, która wiąże ryzyko wystąpienia ALCL z infekcją bakteryjną Ralstonia Piccetti. Na poparcie tej tezy jest fakt, że w populacji Australii, która genetycznie jest podobna do populacji europejskiej, występuje znacznie więcej ALCL niż w Europie. A implanty stosowane na obydwu kontynentach są takie same.
Według statystyk, które zostały ostatni opublikowane we Francji, czego skutkiem był zakaz stosowania implantów teksturowanych, tylko 0,01% pacjentek ma problem z tym rodzajem chłoniaka a ryzyko „zwykłego” raka piersi to 15 % czyli 1500x więcej ! https://www.euronews.com/2019/04/04/world-first-as-france-bans-breast-implants-amid-cancer-fears
Ryzyko śmierci jest określane w jednostkach zwanych MicroMort -MM
1 MM to ryzyko śmierci wynoszące 1:1000000
Ryzyko ALCL to 0.4 MM. Dla porównania picie 0.5 litra wina dziennie  zwiększa ryzyko śmieci o 1 MM  - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29036945
Należy sobie zdać sprawę, że każdy zabieg operacyjny czy choćby przyjmowanie jakichkolwiek leków wiąże się z możliwością wystąpienia powikłań . Każda aktywność sportowa wiąże się ze znacznie większym ryzykiem np. udział w biegu maratońskim to 7MM
https://www.noted.co.nz/archive/listener-nz-2013/what-are-the-odds-risk-and-reality/
Ostatnie doniesienia pokazują również, że ALCL występuje również u pacjentów z protezami ortopedycznymi, czyli nie jest związane ani z samym silikonem, ani teksturą. 
Wszystko to wyglada więc na „burze w szklance wody”  co oczywiście nie zwalnia od szukania przyczyn i prób rozwiązania tego problemu.